Zdrowy rozsądek podpowiada, że ostatnie dwa spotkania już definitywnie przekreśliły nasze szanse na awans do czołowej dziesiątki tego sezonu. Serducho pewnie mówi co inaczej i tym razem akurat ma rację. Matematyczne szanse jeszcze mamy i o ile pomyślimy o nie w nieszablonowy sposób to spotkanie z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych wyda się dużo bardziej emocjonujące niż wskazuje na to tabela.Kombinatoryka to jeden z koników piszącego tę zapowiedź więc na początek przebrnijmy przez kilka liczb. Do końca sezonu regularnego pozostało nam dokładnie 25 spotkań. Jak łatwo policzyć - w koszykówce mamy tylko dwa możliwe wyniki: wygraną lub porażkę. To trochę ułatwia liczenie jeżeli odrzucimy sobie czynniki losowe jak np. walkower. Skoro tak - to mamy dokładnie 2 do potęgi 25 kombinacji możliwych wyników, które zadecydują o ostatecznym układzie tabli w Rundzie Zasadniczej i układzie par w fazie play-in oraz play-off. Jak liczy nam kalkulator dostępny na PulsBasketu.com - w 67 tysiącach z nich możemy zająć miejsce w czołowej dziesiątce. Szanse są więc duże prawda? Zależy jak na to spojrzeć, biorąc pod uwagę, że 2 do potęgi 25 to 33 miliony 554 tysiące 432... 67 tysięcy to dokładnie 0,2%.
Mimo tego, że szanse zostały nam prowizoryczne nie składamy broni i chcemy dobrze zakończyć ten sezon. Pierwsze spotkanie z zespołem Górnika Zamek Książ Wałbrzych, które rozgrywaliśmy na bardzo trudnym terenie, wygraliśmy 71-64. Bardzo dobry mecz zaliczył wtedy Aleksandar Langović, który zdobył 26 punktów. Zespół Andrzeja Adamka od tamtego momentu przeszedł tylko jedną drobną korektę - do zespołu dołączył Ryan Taylor, który ostatnio pauzował, ale wrócił do grania w minionej kolejce. Taylor dobrze zna nasz parkiet. W zeszłym sezonie w barwach Anwilu Włocławek gościł w Kujawsko-Pomorskiej Arenie aż trzy razy. Kilka razy więcej zagrał Barret Benson, ale występ naszego środkowego z zeszłego sezonu stoi pod znakiem zapytania. O sile tegorocznego składu Górnika stanowi postawa zawodników zagranicznych. Pierwsze 8 miejsc w klasyfikacji średnio zdobywanych punktów należą do obcokrajowców. Najważniejsi wydają się Lovell Cabill, wspomniany Taylor oraz litwin Tauras Jogela. Długo za grę Górnika odpowiadał Avery Anderson, który przy wielu kontuzjach w składzie Wałbrzyskiego zespołu dobrze poradził sobie w roli lidera, ale kiedy reszta obcokrajowców jest zdrowa - Anderson głównie wchodzi z ławki. Warto tutaj też przypomnieć, że w składzie zespołu trenera Adamka jest także Ike Smith, ale najprawdopodobniej w najbliższym czasie nie zobaczymy go jeszcze na parkiecie po kontuzji odniesionej w połowie lutego. Ważne występy w tym sezonie zaliczali także Polscy gracze, Dariusz Wyka, Grzegorz Kulka, Maciej Bojanowski czy Kacper Marchewka to nazwiska, które każdy fan koszykówki spod szyldu ORLEN Basket Ligi na pewno dobrze kojarzy.
W naszym składzie na razie bez zmian, ale coraz bliżej od powrotu na parkiet jest Noah Thomasson, być może zobaczymy go jeszcze w tym sezonie zdobywającego punkty. Poza grą pozostają Tayler Persons, Paweł Sowiński oraz Hubert Lipiński. Warto jeszcze szybko przypomnieć, że w ostatnim meczu zadebiutowało dwóch naszych wychowanków - Jan Szumański oraz Max Lipiński, którzy będą uzupełniać naszą rotację do końca sezonu.
Przewidywana pierwsza piątka:PG: Lovell Cabill
SG: Marc Garcia
SF: Tauras Jogela
PF: Grzegorz Kulka
C: Dariusz Wyka
Rezerwowi:
Ryan Taylor
Avery Anderson
Adam Łapeta
Maciej Bojanowski
Maciej Puchalski
Spotkanie z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych odbędzie się 24 kwietnia o godzinie 20:15.
Bilety są cały czas dostępne pod adresem
http://twardepierniki.abilet.plTransmisję z tego spotkania przeprowadzi Polsat Sport 1