13 godzin temu | 17.04.2026, 14:05
Może to i piłkarski klasyk nieodżałowanego trenera Kazimierza Górskiego, ale doskonale oddaje sytuację, w której obecnie się znajdujemy. Po kolejnej minimalnej przegranej na własnym parkiecie z Dzikami Warszawa - nie pozostał nam margines błędu jeżeli chcemy jeszcze powalczyć o udział w fazie Play-In.
Matematyka jest nieubłagana i tylko w promilu możliwych kombinacji możemy zająć miejsce w czołowej dziesiątce. Na 34 spotkania do końca Rundy Zasadniczej takich wariantów jest jednak aż 17 miliardów, więc zrobimy wszystko, żeby pomóc naszym szansom i skierować się w dobrą stronę. Dlaczego by nie dokonać historycznej rzeczy? Spróbować warto. Być może nadużywamy tego zdania w tym sezonie, ale zadanie naprawdę nie będzie łatwe bo czeka nas pojedynek ze zdobywcami Pucharu Polski, którzy nadal mają szansę na start fazy play-off z wysokiej pozycji. Energa Trefl Sopot do Top3 traci obecnie dwie wygrane i spokojnie może walczyć o przewagę parkietu w półfinale. Ostatnio w swojej hali podjęli PGE Start Lublin i mimo wysokiego prowadzenia gości - to zespół trenera Mikko Larkasa wygrał to spotkanie.
W zespole znad morza nie zagra na pewno Jakub Schenk, który wraca do zdrowia po kontuzji odniesionej podczas meczu z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych w Pucharze Polski. Niewiadomy jest także występ Raya Cowelsa, który ostatni raz zagrał w marcowym spotkaniu z MKSem Dąbrowa Górnicza. Na pewno nie wystąpi także Eric Lockett, który jeszcze tuż przed zamknięciem okienka grał w Derbach Kujawsko-Pomorskiego, ale w debiucie w drużynie z Sopotu odniósł poważną kontuzję i zakończył sezon. Wszystkim życzymy szybkiego powrotu do zdrowia! W obecnym składzie najważniejsze ogniwa to Mindaugas Kacinas, Paul Scruggs, Kasper Suurorg oraz Grant Sherfield. To na ich barkach w głównej mierze spoczywa odpowiedzialność za zdobywanie punktów i to ich trzeba będzie spróbować zatrzymać z obwodu. W pomalowanym ważne role odgrywają reprezentanci Polski - Mikołaj Witliński oraz Szymon Zapała. Dwaj wysocy raczej nie grają razem na parkiecie, ale ich wymienność może pozwolić zdominować strefę podkoszową Energa Treflowi. Nie można także zapomnieć o skrzydłowym Kenny'm Goinsie, który gra bardzo solidnie i daje drużynie żółto-czarnych atletyzm, ale także potrafi rozciągnąć grę.
W naszym zespole status zawodników niezdolnych do gry niestety znowu się powiększył. W ostatnim spotkaniu z Dzikami odnowił się uraz mięśnia Taylera Personsa, który nie zagra w sobotnim spotkaniu i czeka go kolejna przerwa od gry. Coraz bliżej powrotu do gry są za to Noah Thomasson o Paweł Sowiński, którzy zwiększyli już intensywność treningów indywidualnych i być może wkrótce będą gotowi do trenowania razem z zespołem. Hubert Lipiński nieługo powinien wznowić treningi po urazie stopy.
Przewidywana pierwsza piątka:
PG: Kasper Suurorg
SG: Paul Scruggs
SF: Mindaugas Kacinas
PF: Kenny Goins
C: Mikołaj Witliński
Rezerwowi:
Grant Sherfield
Szymon Kiejzik
Szymon Nowicki
Szymon Zapała
Dylan Addae-Wusu
Franciszek Chac
Spotkanie w Sopocie z Energa Treflem odbędzie się 18 kwietnia o godzinie 15:00.
Transmisję z tego spotkania przeprowadzi Polsat Sport Extra 4, a także będzie dostępne na YouTube.