| Wzrost | Data urodzenia |
|---|---|
| 205 cm | 1987-06-23 |
Kto zainspirował Cię do rozpoczęcia gry w koszykówkę? Opowiedz krótko, jak to się zaczęło.
W momencie, kiedy na lekcji wychowania fizycznego pojawiły się elementy koszykówki, poczułem, że bardzo mi się to podoba. Każdą wolną chwilę spędzałem na boisku, a do pewnego momentu byłem samoukiem. Nawet kiedy koledzy na osiedlu grali w piłkę nożną, ja sam rzucałem do kosza.
Które miasto, w którym grałeś, zrobiło na Tobie największe wrażenie i dlaczego?
Mogę powiedzieć, że w każdym miejscu, w którym grałem, zostawiłem cząstkę siebie, a kibice niemal zawsze odwdzięczali się wsparciem. Miałem to szczęście, że zawsze byłem z rodziną, dlatego mam wiele wspaniałych wspomnień z różnych miejsc.
Masz jakiś wyjątkowy przedmiot z kariery, którego nigdy nie oddasz?
Mam kolekcję koszulek – z każdego sezonu klubowego, a także ze zgrupowań reprezentacji – i nie chciałbym się z nimi rozstawać. Ponadto mam statuetki za wyniki indywidualne czy trofea zdobyte z drużynami, w których grałem. Kiedyś zbierałem piłki do koszykówki, ale zaczęły zajmować za dużo miejsca, więc przestałem je kolekcjonować. Mam jednak piłkę z mistrzostw świata w Chinach i nie ukrywam, że jest to wspaniała pamiątka.
Jaki jest Twój najbardziej nietypowy rytuał przedmeczowy?
Nietypowych nawyków nie mam, jednak od lat działam według pewnego schematu, który mi sprzyja.
Gdybyś nie był koszykarzem, czym chciałbyś się zajmować?
Gram zawodowo w koszykówkę od dwudziestu lat i, szczerze mówiąc, nie chciałbym zajmować się niczym innym.
Gdybyś mógł powiedzieć jedną rzecz młodszemu sobie z początków przygody z koszykówką, co byś mu powiedział?
Nawet jeśli ludzie dookoła będą w Ciebie wątpili, Ty nigdy tego nie rób. Gdybym słuchał „ekspertów” czy niektórych trenerów, to myślę, że moja kariera trwałaby bardzo krótko. Zawsze robiłem swoje i dążyłem do obranych celów, ale chwile zwątpienia pod wpływem krytyki niestety się zdarzały. Dzisiaj wiem, że zupełnie niepotrzebnie.